Pustynia Simpsona to kultowy i trudny szlak wiodący przez australijski outback. Trwający - w zależności od warunków pogodowych, pory roku oraz obranej trasy - od czterech do sześciu dni trawers Simpsona wymaga pewnego doświadczenia ale i zapewnia odpowiedni zastrzyk adrenaliny oraz gwarantuje niesamowitą satysfakcję z przejechania tego liczącego ponad pięćset kilometrów szlaku przez bezludną pustynię o powierzchni przeszło 170 tysięcy kilometrów kwadratowych.

Swą nazwę zawdzięcza Alfredowi Simpsonowi, biznesmenowi z Adelajdy, który podjął się finansowania w 1929 roku pionierskiej wyprawy naukowej prowadzonej przez Cecila Madigana. Trudy tamtej historycznej ekspedycji Madigan opisał w swojej książce "Crossing the Dead Heart". To nie pomyłka, historia eksploracji Pustyni Simpsona przez białego człowieka liczy niewiele ponad 80 lat.

Choć przemierzając ten szlak trudno to sobie uświadomić ale zanim dotrze się do celu podróży trzeba przekroczyć co najmniej sześćset spośród ponad tysiąca piaskowych wydm wznoszących się od - niemal niezauważalnych - kilku do kilkunastu i więcej metrów wysokości. Jadąc od zachodu kulminację stanowi położona na drugim, wschodnim, końcu pustyni i wznosząca się na wysokość około 40 metrów od podnóża wydma określana jako Wielka Czerwona, The Big Red. Tej piaskowej góry - podobnie jak całej Pustyni Simpsona - nie można tak po prostu pokonać. Można na nią natomiast wjechać samochodem a każdy, któremu się to uda wstępuje do elitarnego grona wytrawnych kierowców-podróżników, którzy tego samodzielnie dokonali.

Wyprawa "Simpson Desert" jest pętlą, która zaczyna się i kończy w Alice Springs, niewielkim miasteczku położonym w południowej części Terytorium Północnego. Uważane jest za nieoficjalną stolicę australijskiego outbacku. Zanim jednak dotrzemy na skraj Pustyni Simpsona, przekroczymy granicę stanu South Australia i przejedziemy niemal 400 kilometrów szutrowym szlakiem wiodącym na południe. Mount Dare stanowi zachodnią bramę wjazdową do parku narodowego Witjira i na samą Pustynię Simpsona. Od tej chwili co najmniej przez cztery dni nie napotkamy już żadnej osady. Być może nie zobaczymy nawet żadnego innego człowieka. To będzie najtrudniejszy odcinek wyprawy. Jeśli wybierzemy najkrótszy wariant przejazdu, legendarny szlak The French Line, to czeka nas ponad 500 kilometrów jazdy na wprost przez najprawdziwszą pustynię. 100% przygody.

Po drodze zatrzymamy się między innymi przy gorących źródłach Dalhousi Springs oraz w Poeppel Corner - miejscu, w którym schodzą się granice stanu South Australia, Queenslandu oraz Terytorium Północnego. Biwakować będziemy tam gdzie zastanie nas koniec dnia, gdzieś pod wydmą lub na wydmie. Na zakończenie oczywiście wjazd lub wspinaczka na wydmę Big Red a potem zimne piwo w legendarnym pubie w Birdsville w Queenslandzie. Cel wyprawy osiągnięty ale teraz trzeba jeszcze powrócić do Alice Springs.

Droga powrotna pozwoli poznać inną stronę outbacku. Okrążymy Pustynię Simpsona od południa. Najpierw szlakiem Birdsville Truck dotrzemy do miasteczka Maree by stamtąd wyruszyć kultowym Oodnadatta Track na północ. Przejedziemy wzdłuż brzegu słonego jeziora Lake Eyre, przystaniemy na tankowanie w Pink Roadhouse w Oodnadatta i na piwo w William Creek.

Nie ominie nas także największa atrakcja regionu The Red Centre oraz całej Australii, wielka skała Uluru, którą odwiedzimy zanim powrócimy do Alice Springs. To będzie niemal maksymalna dawka przygody. Nie bez powodu wyprawa "Simpson Desert" jest najczęściej realizowanym przez OUTBACK Adventure projektem w Australii.

Ostateczna trasa wyprawy będzie dostosowana do oczekiwań uczestników oraz do czasu, jaki będą mogli spędzić w Australii jak również do panujących warunków pogodowych i terenowych.

 

 

 

 

Długość trasy: ok. 3.000 km
Liczba dni : 14
Stopień trudności: 7 (w skali od 1 do 10)

 

Masz pytania? Chcesz się dowiedzieć więcej?
Przeczytaj odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
albo
Skontaktuj się ze mną!